Zapraszamy do komentowania

6 Odpowiedzi do: “Gujana – kawałek Europy w Ameryce Południowej”

  1. Joanna pisze:

    Zazdroszczę (mało powiedziane) takiej cudnej wycieczki:)
    Zdjęcia świetne a i opowieść bardzo interesująca, pozdrawiam!

  2. Isabella Degen pisze:

    Ciekawy świat flory i fauny.Piękna ta europejska atmosfera subtropiku. Bardzo mi się podoba, relacja. A zdjęcie startującej rakiety super.

  3. Oli pisze:

    Ale piękne klimaty! I ten kontakt z naturą! Jak dla mnie – raj na ziemii 🙂

    Pięknie to wszystko Pani opisała. Aż mi ślnika pociekła na myśl o tym mango…

    Z niecierpliwością oczekuję kolejnej porcji zdjęć i wrażeń 🙂

  4. ivadis pisze:

    It is a magnificent article, which we wrapped in a warm atmosphere tropìcal full of flavors and fragrances suggested by the color and the simplicity of a magnificent photography, congratulations to the photographs, writer and of course the bride and groom

    • EVA pisze:

      Dzieki Ivadis za mily komentarz .
      Jest to dla mnie tym bardziej przyjemne , bo ten fotoreportaz jest bardzo osobisty i temat blisku mojemu sercu .
      Niestety nie znam na tyle angielski , aby Ci odpowiedziec w tym jezyku . Wladam tylko po francusku .
      Merci beaucoup .
      Pozdrawiam .
      Eva

  5. Janina pisze:

    Co ja o tym sądzę? Jestem zachwycona tą europejską a jakże egzotyczną cegiełką do budowy Fotograficznej Wieży Babel.
    Przyjemnie czyta się relację tak subiektywną, że ma się poczucie towarzyszenia Tobie na tych bezpiecznych ścieżkach, gdzie małpki przychodzą wyprosić jakiś smakołyk.

    A widok leniwca jest rozbrajający! To dopiero hrabia!

    Ewo, bardzo dziękuję i za fotograficzną cegiełkę i za Twoje „trzy grosze”.
    Przy okazji Młodej Parze życzę wspaniałego życia w tym niesamowitym otoczeniu. Pozdrawiam, Janina

Dopisz tutaj swoje refleksje: