Zapraszamy do komentowania

8 komentarzy do: “Dąbrowa rogalińska – miejsce magiczne.”

  1. elazago pisze:

    Dzieki Malby!
    Z przyjemnoscia przeczytalam Twoj swietny artykul i obejrzalam te piekne drzewa. Moze uda mi sie kiedys odwiedzic to wspaniale miejsce. Ja tez nie moge obojetnie przejsc obok „moich” kasztanow: https://picasaweb.google.com/110363777710086538161/KasztanyKastanien#
    Pozdrawiam serdecznie. Elka

    • malby pisze:

      Elu, miło, że wpadłaś do FR24 🙂 Z całego serca polecam odwiedzenie tego wyjątkowego miejsca, jest co focić i czym się zachwycać 🙂 Pozdrawiam!

  2. isadeg pisze:

    To jest super temat…uwielbiam stare drzewa.

    • malby pisze:

      Izo dziękuję za miły wpis, cieszę się, że trafiłam w Twoje zainteresowania 🙂 Serdecznie pozdrawiam!

  3. jokato pisze:

    Piękne drzewa, wdzięczny temat do fotografowania:) Uwielbiam oglądać, podglądać i wyszukiwać najróżniejsze dziwadełka, cudownie działa to na moją psychikę…pozdrawiam:)

    • malby pisze:

      Drzewa istotnie piękne i bardzo fotogeniczne, uwielbiam robić im zdjęcia 🙂 Wyszukiwanie dziwadełek świadczy o ciekawości świata Jokatko, to bardzo cenna cecha 🙂 Dziękuję za wizytę i komentarz, również pozdrawiam 🙂

  4. JBB pisze:

    Jak cicho i nastrojowo się zrobiło. Te odludne miejsce jest doskonałym tłem dla rozwichrzonych dębów. Takie osamotnione, trochę dzikie… Podoba mi się kadrowanie z dystansu. Pięknie wyeksponowałaś ich niesamowitą urodę.

    Zgadzam się z Twoją refleksją, że „Nie ma chyba bardziej malowniczego i fotogenicznego obiektu niż drzewo”. Nawet słowo „chyba” bym wykreśliła. Przede wszystkim są różnorodne, jak piszesz, więc mogą być źródłem inspiracji dla wielu wrażliwców, wyrażających się nie tylko w tzw. sztukach wizualnych…

    Drzewa. Ksiądz Jan Twardowski

    Brzozo nazbyt wieśniacza aby rosnąć w mieście
    dyskretny grabie w sam raz na szpalery
    jarzębino dla drozdów dzwoniących i szpaków
    akacjo z której nie złote tylko białe miody
    olcho co jedna masz przy liściach szyszki
    głogu co chronisz gajówkę krewniaczkę słowika
    jesionie co pierwszy tracisz liście zbliżając nam jesień

    Poproście Matkę Bożą, abyśmy po śmierci
    w każdą wolną sobotę chodzili po lesie
    bo niebo nie jest niebem jeśli wyjścia nie ma

    • malby pisze:

      Piękny wiersz, Janeczko, dziękuję za wpisanie go tutaj 🙂 Te dęby istotnie są samotne i trochę dzikie, ale dzięki temu panuje w tym miejscu niesamowita atmosfera, zupełne zbratanie człowieka z przyrodą.

Dopisz tutaj swoje refleksje: