Zapraszamy do komentowania

6 Odpowiedzi do: “Z Polski do Polski. Fotograficzna podróż Andrzeja Jerzego Lecha”

  1. Dziekuje Ci Janeczko… Bardzo „zgrabnie i powabnie” napisany tekst! Z gracja i swoboda… I Twoje fotografie… Podoba mi sie wszystko niezmiernie! Dziekuje Ci tez za bycie przy mojej fotografii, za slawienie jej, tak wierne i od tylu juz lat! To mnie wzrusza!

    Dziekuje bardzo Malby, Elzbiecie, Isadeg za piekne wpisy, obserwacje, komentarze… Jest mi rzeczywiscie milo… Uklony, pozdrowienia serdeczne zza wielkiej, granatowej wody…

    Zapraszam Was tez jednoczesnie, i wszystkich innych, do Opola na spotkanie z kuratorem mojej retrospektywnej wystawy, ktora w tej chwili jest prezentowana w Muzeum Slaska Opolskiego, Panem Krzysztofem Jureckim. Krzysztof bedzie mial tam wyklad o mojej fotografii, o jej rozwoju przez dziesieciolecia, ajajaj, tak, tak, to juz sa dziesieciolecia cztery prawie… Bedzie tez Krzysztof oprowadzal, wszystkich chetnych tego, po mojej wystawie, opowiadajac o kolejnych cyklach zdjec na niej przedstawionych, a w nich o znaczacych je fotografiach… Serdecznie zapraszam wiec na spotkanie z Krzysztofem i moja fotografia na 23 wrzesnia, na godzine 18:00! Opole, Muzeum Slaska Opolskiego, ul. św. Wojciecha 13 /tel. (77) 453 66 77, (77) 454 46 11/.

    Wszystkiego najlepszego,

    Andrzej Jerzy Lech

  2. malby pisze:

    Pomysł zaprezentowania listów na wystawie fotografii uważam za wyjątkowo trafiony, uzupełniły one świetne zdjęcia Andrzeja Jerzego Lecha, przybliżając jego postać oglądającym. Bardzo interesująca relacja, dogłębnie przedstawiałaś fotografa Janeczko i zaprezentowałaś znakomite zdjęcia, charakterem i kolorystyką wpisujące się w klimat wystawy. Gratuluję profesjonalnego materiału 🙂

  3. Elzbieta pisze:

    Piękna, bardzo nostalgiczna wystawa, pobudzająca do refleksji szczególnie tych, którzy dali się ponieść współczesnemu koonsumpcjonizmowi.Autorka opisała swoje odczucia na tyle precyzyjnie, że trudno tu cokolwiek więcej dodać

    • JBB pisze:

      Dobrze, że podkreśliłaś, Elu, aspekt „pobudzania do refleksji”. Faktycznie fotografie Andrzeja generują różne myśli od tych ściśle egzystencjalnych po rozważania nad miejscem fotografii w sztuce. Pomimo upływu lat a nawet wieków odczuwa się pewien niedosyt akceptacji, lekkie niedowartościowanie. A szkoda…

  4. isadeg pisze:

    Świetna relacja z wystawy o wspaniałym człowieku. Jak widać na fotkach były tłumy … i jak autor nam podaje… warto było.

Dopisz tutaj swoje refleksje: