Zapraszamy do komentowania

2 Odpowiedzi do: “Historia, teraźniejszość i współczesne dylematy fotografii. Sympozjum we Wrocławiu”

  1. JBB pisze:

    Myślę, że to kwestia „branżowej” terminologii (albo maniery) czyni pewne sformułowania niejasnymi.
    Sama fotografia, którą oglądamy na wystawach, wzbudza także różne refleksje, niektóre opisałam kiedyś w fotorelacji: Artystyczna znaczy dziwna?

    Planuję posłuchać niektórych wystąpień teoretyków i praktyków i, jeśli się uda, przetłumaczyć na „nasze”.

  2. millotaurus pisze:

    Nie gniewać się na mnie proszę…:-)…ale jak tak czytam o tematyce sympozjum, dość rozbuchanej…hmm…to zaraz sobie zaczynam myśleć tak…może nieco przekornie, nie wiem: Strasznie dużo w tym wszystkim bicia piany i nadprodukcji pary gwizdkowej…:-)

    Jeśli chcemy popularyzować fotografię to wystawiajmy ją na ulicy, nie ma innego skutecznego sposobu…:-)

Dopisz tutaj swoje refleksje: