Zapraszamy do komentowania

6 Odpowiedzi do: “Alessandro Mendini – mistrz prowokacji”

  1. isabeldeg pisze:

    Ciekawe obiekty, równocześnie funkcjonalne. To właśnie można nazwać wielką sztuką.

  2. JBB pisze:

    Po nitce … do wywiadu z Allessandro Mendinim, bohaterem fotorelacji malby: „By sztuka była dostępna, a piękno bliskie” (Agnieszka Saraczyńska, 3 grudnia 2014 r.)

    • malby pisze:

      Dzięki za link, z przyjemnością przeczytałam tę rozmowę. Widzę, że pan Mendini ma podobne zdanie na temat Wrocławia jak ja – to piękne miasto. Tyle, że ja nie porównałam go do Mediolanu, bo nie byłam 😉

  3. JBB pisze:

    Fantastyczna fotorelacja, malby! Wyobrażam sobie jak się czuliście, sam na sam ze sztuką Mendiniego, w takim niesamowitym wnętrzu 😉 Wasze zdjęcia są nie mniej atrakcyjne, jak eksponaty. Dla mnie bezcenna jest refleksja, że każdy przedmiot codziennego użytku może, oprócz swojej funkcjonalności, także cieszyć oko. Potrzeba tylko wyobraźni i umiejętności Mistrza Mendiniego.
    Skoro wystawa do marca, to pewnie się wybiorę. Tymczasem dziękuję za tak wysmakowaną zachętę.

    • malby pisze:

      Tak, mogliśmy się doskonale wczuć w atmosferę tego wyjątkowego miejsca, byliśmy sami i mieliśmy wystawę tylko dla siebie 🙂 Cieszę się, że moja fotorelacja zachęciła Cię do odwiedzin Muzeum i obejrzenia wystawy, Janeczko, naprawdę warto 🙂

Dopisz tutaj swoje refleksje: