Zapraszamy do komentowania

3 komentarze do: “Parkour we Wrocławiu tylko dla wtajemniczonych”

  1. traceuse pisze:

    Drogi panie reporterze, ciekawa dokumentacja Zlotu moglaby powstac jedynie wtedy, gdyby przemieszczal sie pan wraz z grupa. Trzeba wziac takze pod uwage fakt, iz byl to drugi dzien Zlotu, i wiele osob bylo troche zmeczonych. Za to pierwszego dnia byla moc, kazdy pokazywal na co go stac:)
    Mam nadzieje, ze za rok dostanie pan dokladniejsze informacje na temat zlotu i bedzie nam towarzyszyl od samego poczatku!

    • JBB pisze:

      Bardzo proszę. To zrozumiałe, że nie można być dzień po dniu w wysokiej formie, ale to nie pierwszy Zlot, zatem można takie sytuacje przewidzieć i nie informować czytelników o „treningach”, na które już nikt nie ma siły. Zupełnie by wystarczył – dla fanów i ciekawskich – jeden, celowo przygotowany przez chętnych traceur’ów pokaz umiejętności.

Dopisz tutaj swoje refleksje: