Z daleka obiekt wygląda lekko, jak chiński abażur z pergaminu. Faktycznie fasadę zbudowano z membrany z włókna szklanego pokrytego teflonem. Rozwiązanie ciekawe, gdyż doświetla wnętrze a z platformy otaczającej widownię widać miasto jak przez panoramiczną szybę.
Budowa stadionu piłkarskiego, według projektu JSK Architekci, trwała z perypetiami wykonawczymi dwa lata. Otwarcie nastąpiło we wrześniu 2011 r. Jak informują foldery jest to największy stadion w Europie z jednopoziomowymi trybunami. Do dyspozycji widzów jest ponad 40 tys. miejsc siedzących. Rekord frekwencji – 41.955 – odnotowano w 2013 r. na meczu Śląsk Wrocław – FC Sevilla.
Budowa nowego stadionu pochłonęła 857 mln zł. Nic dziwnego, że jest to obecnie miejsce wykorzystywane nie tylko na mecze. W komercyjnej ofercie usługowej, obok typowych dla dużych obiektów imprez sportowych czy muzycznych, występuje także m.in. możliwość zorganizowania urodzin, aranżacji sesji zdjęciowych i planów filmowych oraz … wynajem lądowiska dla helikopterów.
Boisko nie wydaje się szczególnie wielkie, chociaż zajmuje powierzchnię 7140 m2 (68 m x 105 m). Na taki odbiór niewątpliwie wpływa otaczająca płytę widownia – stożkowy układ ponad 50 rzędów krzeseł sięgających pod ażurową konstrukcję zadaszenia. Wysokość bryły stadionu to 39,33 m (155 m n.p.m.), zatem z ostatniego rzędu krzeseł zielone boisko przypomina małą polankę w górach.
Stadion można zwiedzać z przewodnikiem i dowiedzieć się jeszcze więcej o jego budowie
i funkcjonalności. My skorzystaliśmy z udostępnionego podczas 6 Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa sektora B. Zatem niniejsza fotorelacja zdominowana jest tym „sektorowym” punktem widzenia.
- Płyta boiska pokryta naturalną trawą
- Mocne krzesełka i solidne barierki
- Śląsk Wrocław… i wiadomo kto tu rządzi
- Stadion Wrocław
Zobacz także fotorelację:









































Z daleka wygląda ciekawie, ale i w środku też imponująco. Dzięki za fotki bo nigdy tam nie byłam i chyba nie będę.