Piwo towarzyszy człowiekowi od bardzo dawna. O sposobie warzenia sikaru – najstarszego złocistego trunku powstałego w wyniku „fermentacji alkoholowej słodu z dodatkiem wody i chmielu przy użyciu wyselekcjonowanych szczepów drożdży” – informują napisy wyryte pismem klinowym na glinianych tabliczkach, których pochodzenie szacuje się na 4000 lat p.n.e. Jeśli wierzyć wikipedystom, piwo to trzeci – po wodzie i herbacie – najpopularniejszy napój świata.
Niesamowita jest liczba gatunków oferowanych przez starych i nowych producentów. Jedni chwalą się tradycyjną recepturą, przekazywaną z pokolenia na pokolenie browarników, inni kuszą klientów nowymi smakami. Na 6 Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa przyjechali do miasta sprzedawcy wyrobów 132 browarów. Według zapewnień organizatorów na 57 stoiskach dostępnych było ponad tysiąc gatunków piwa. Nie zapomniano o zmotoryzowanych. Kilka stoisk oferowało bogaty wybór piw bezalkoholowych. Jednak, sądząc po prawie pustym parkingu, smakosze piwa przybyli na festiwal innymi środkami lokomocji.
Organizator, Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu, pod szyldem „Warzymy same dobre imprezy”, w świąteczny weekend zorganizował udaną „majówkę” dla całych rodzin, ze szczególnym uwzględnieniem smakoszy piwa. Teren przed Stadionem Wrocław został podzielony na część konsumpcyjną i rekreacyjną. Były pokazy, wykłady i stoiska z informacją o domowych sposobach warzenia piwa.
Doskonała pogoda sprzyjała gospodarzom i gościom. Na trawnikach zaroiło się od dorosłych i dzieci. Dla najmłodszych przygotowano ślizgawki, batuty i zabawne kule do chodzenia po wodzie. Na scenie zmieniały się zespoły. Sympatycznym akcentem muzycznym była stara piosenka Niebiesko-Czarnych: „Niedziela będzie dla nas”. Bo taka była.
Atmosfera rodzinnego pikniku, ciekawa oferta programowa, czyste stoły, dobre jedzenie, smaczne piwo, to dobra lekcja kultury picia, jaką nieczęsto mamy okazję doświadczać. Mam nadzieję, że tak było do ostatniej minuty tego atrakcyjnego wydarzenia.
Organizatorzy plenerowych imprez masowych mogą brać przykład z imprez firmowanych przez Centrum Kultury Zamek. Rozmach i dbałość o szczegóły, pomysłowe, kolorowe stoiska, dużo przestrzeni, czystość. Europejski poziom jak przystało na Wrocław – Europejską Stolicę Kultury.
Dodatkową atrakcją dla tych, co nie mieli dotąd okazji, była możliwość wejścia do sektora B i zobaczenia płyty stadionu o wymiarach 68 m x 105 m i widowni na 42 771 miejsc. Wrażenia z wnętrza Stadionu Wrocław zasługują na oddzielną fotorelację.
Zapraszam na fotorelację z festiwalowej niedzieli.
- Teren wokół Stadionu Wrocław
- Etykiety do kolekcji
- Dla dzieci też było mnóstwo atrakcji
Zobacz także fotorelację:
Stadion Wrocław w 36 odsłonach








































Janko, świetny fotoreportaż. Jesteś wszędzie, gdzie dzieje się coś ciekawego 🙂 Byłam na Festiwalu Piwa pierwszego dnia w południe. Trochę słaba pogoda była, ale impreza fantastyczna. Pewnie kiedy poprawiła się pogoda, większe tłumy pojawiły się wraz z nią. Ja miałam ten komfort,że choć zmarzłam, to przynajmniej nie stałam w kolejkach 🙂
Pozdrawiam, Regina