Zapraszamy do komentowania

14 komentarzy do: “Adršpach – Skalne Miasto”

  1. Maras napisał(a):

    Świetnie opisałaś to piękne miejsce.Zdjęcia oczywiście wspaniałe.Ja trafiłem do Adrspachu po obejrzeniu zdjęć na Panoramio.Trafiłem świetną pogodę i praktycznie pustki na szlaku.Łódeczką po jeziorze płynęliśmy we dwoje z żoną i oczywiście gondolierem gawędziarzem.

    • malby napisał(a):

      Witaj Marku, miło, że wpadłeś 🙂 My o Skałach Adrspaskich też dowiedzieliśmy się z panoramio i tak nam się spodobały te tereny, że pojechaliśmy do Czech na urlop. Było super! Czechy to ładny kraj z mnóstwem pięknych zamków i kolorowych miasteczek. Dzięki za komentarz, pozdrawiam 🙂

  2. Romulus111 napisał(a):

    Wspaniały artykuł. Pieknie opisałaś Skalne Miasto co świadczy, że możesz być wspaniałym przewodnikiem. Masz odpowiednie umiejętności i wiedzę o tym urokliwym miejscu (zresztą nie tylko o tym) i uczestnictwo w takiej wycieczce z pewnością pozostawiło by niezapomniene wrażenia. Pozdrawiam

    • malby napisał(a):

      Romeczku witaj na stronie FR24 🙂 Twój komentarz sprawił mi ogromną frajdę, bardzo mi miło, że spodobał Ci się mój fotoreportaż z Adršpachu . Przewodnikiem być nie zamierzam, i myślę, że tak lepiej dla turystów, ale z przyjemnością poczytam jeszcze kilka takich miłych wpisów 😉 Cieplutko pozdrawiam!

  3. JBB napisał(a):

    Gosiu, teraz jak się ogląda obie galerie, to odnoszę wrażenie, jakby to inne miejsca były. U Ciebie jest pogodnie, dużo światła, niebo zagląda w zakamarki skał a u Grzesia kamienny świat jakby bronił dostępu do swojego wnętrza, ukazując ciasne przejścia , niebezpieczne skalne nawisy. Niesamowite wrażenia i każde inne 😉

    • malby napisał(a):

      Janeczko, bo to są inne miejsca, Grzegorz wrzucił zdjęcia z Teplickich Skał, a moja relacja dotyczy Adršpachu 🙂 Owszem, to ten sam kompleks skalno – leśny, ale to inna trasa i robiliśmy ją przy innej pogodzie. W tym dniu było pochmurno i deszczowo, a rano mgliście i dość chłodno. Część tej trasy to tzw. Sybir, gdzie wysokie skały tworzą wąski wąwóz, słońce zagląda tu bardzo rzadko, śnieg leży do lata, a temperatura jest o kilkanaście stopni niższa niż na pozostałej części szlaku. Ja miałam szczęście do słonecznej pogody 🙂

      • JBB napisał(a):

        Ha, ha 😉 No, to popłynęłam z nadinterpretacją 🙂 Sądziłam, że Skalne Miasto to nazwa niepowtarzalna. A już chciałam snuć dalsze rozważania nad odmiennością postrzegania świata prze fotografujących te same miejsca. Szczególnie można takie refleksje snuć na waszych galeriach – zdjęciach z tych samych urlopów 🙂 Oczywiście to żadna odkrywcza refleksja, ale np. po każdym Photo Day’u oglądam galerie innych uczestników i nie mogę się nadziwić , że fociliśmy w tym samym obiekcie.

  4. Elka napisał(a):

    Pieknie pokazalas to magiczne miejsce. Po jesiennym spotkaniu Panoramio w Krzeszowie wybralam sie tam na wycieczke. Bylismy w obu Miastach Skalnych. Szaja bolala od zadzierania glowy. Nad jezorkiem oniemialam z zachwytu.Obiecalam sobie, ze wroce tam latem , zeby poplywac. Pozdrawiam serdecznie. Elka (elazago)

    • malby napisał(a):

      Latem jest tam naprawdę pięknie 🙂 Bardzo dziękuję za przemiły komentarz, Elu, serdecznie pozdrawiam!!

  5. Ksenia napisał(a):

    Slicznie Gosiu :)))

  6. Anges napisał(a):

    To miejsce przyciąga. Byłam kilka razy w roku i nigdy się nie znudziło.
    Kto nie był, niech rozważy weekendowy wypad. – Naprawde Polecam.. 🙂
    Na pierwszym zdjęciu- łódka. Miło to wspominam i z humorkiem. Warto się przepłynąć, chociażby zobaczyć „wodospad”.- nie zdradzę więcej szczegółów. 🙂
    Pozdrawiam..
    A.

    • malby napisał(a):

      Masz rację Agnes, Skalne Miasto w Adrspachach to wyjątkowe, magiczne, niesłychanie klimatyczne miejsce. Ja również zachęcam do zwiedzania go, weekend w zupełności wystarczy na zobaczenie całej trasy, aczkolwiek zimą niektóre odcinki mogą być bardzo uciążliwe do przejścia. Pozdrawiam 🙂 Gośka.

  7. admin napisał(a):

    Super miejsca, super zdjęcia. Jezioro po piaskowni wygląda jak z dziewiczej Kanady „pachnącej żywicą” (tak sobie przynajmniej Kanadę wyobrażam), aż trudno uwierzyć, że to tuż, tuż za granicą Polski.
    Koniecznie muszę się tam kiedyś wybrać. Zbyt pięknie i zbyt kusząco przedstawiłaś te miejsce 😉

Dopisz tutaj swoje refleksje: