Zapraszamy do komentowania

8 komentarzy do: “Goya, Ewa i inni. O tauromachii subiektywnie”

  1. malby pisze:

    Masz bardzo utalentowaną córkę Janeczko, obraz jest fantastyczny! Mnie też oczarował sposób w jaki Ewa pokazała tłum na trybunach – ruch, dynamika, jedni siedzą, inni stoją podekscytowani machając rękoma i zagrzewając byka do walki, a torreadora do ataku. Delikatna kolorystyka obrazu kontrastuje z charakterem widowiska i „zapowiada” bezkrwawy spektakl, a ciekawie zachowane proporcje wysuwają na pierwszy plan głównych „aktorów. Chapeau bas!

    • JBB pisze:

      Dziękuję, Gosiu. Link przesłałam Ewie. Jestem pod wrażeniem Twojej filmowej wyobraźni. 🙂 Myślę, że siłą tego rysunku jest wywołanie wspomnień lub wyobrażeń tego widowiska. Miłego weekendu!

  2. Regina pisze:

    Oczywiście oryginalny obraz Guernica znajduje się w Muzeum Królowej Zofii w Madrycie. To co mamy na wrocławskiej wystawie, to karton, który służył jako wzór do tapiserii Guernica powstałej za zgodą Picassa. Tapiseria miała być na wystawie we Wrocławiu, ale ktoś się rozmyślił i pozostał nam tylko karton 🙂 A obraz Twojej córki Janko świetny. Początkowo myślałam, że to z wystawy i zastanawiałam się, gdzie ja go przegapiłam 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • JBB pisze:

      Ewa dziękuje za komplement i czuje się jeszcze bardziej zmotywowana do powrotu na ścieżki sztuk plastycznych 🙂

    • JBB pisze:

      Regino, dziękuję za dodatkowe informacje. Na pocieszenie pozostaje dodać, że nawet udostępnienie kartonu do tapiserii wykonanej przez Jaqueline de la Baume Dürrbach jest niecodziennym wydarzeniem – był pokazywany tylko w Pradze i Sao Paulo.
      Z informacji prasowych wynika, że zrezygnowano z zapowiadanej prezentacji tapiserii z uwagi na jej wymiary (8mx4m).

  3. Isabeldeg pisze:

    A obraz Ewy bardzo ładny, jak widać bardzo nowoczesny w swym wyrazie. Gratulacje!

  4. Isabeldeg pisze:

    Odwiedziłam tą wystawę na początku września i muszę powiedzieć, że robi wrażenie. Narzekać można zawsze taka to polska natura. Dzieła pokazanych mistrzów widziałam już na innych wystawach, ale tu były pokazane od strony historycznej Tauromachii w chronologicznym ujęciu. Szkoda tylko, że w niektórych miejscach było złe oświetlenie, ale to już inna sprawa.

    • JBB pisze:

      To fakt, że panował lekki półmrok. Myślę, że Twoja ocena, ma inny wymiar. Raz, że miałaś okazję widzieć inne, światowe wystawy. Dwa, że sama jesteś malarką. Miałam nawet ochotę wstawić Twojego byczka wegetarianina 😉

Dopisz tutaj swoje refleksje: