Zapraszamy do komentowania

13 komentarzy do: “Rodyjskie impresje czyli Rodos w czternastu pigułkach”

  1. millotaurus pisze:

    Muchas gracias por su visita y comentario agradable, Elena !!!

  2. Elena Belloso pisze:

    Me gustan mucho los vídeos y la música de fondo,son maravillosos!

    FELICIDADES!!! saludos desde España.

  3. Honu pisze:

    No to już wiem, gdzie pojadę na wakacje 😀

    Piękne fotki! Nie ma co się szczypać, gdy ma się takie oko, tylko pstrykać, pstrykać, pstrykać… ;)))))

  4. malby pisze:

    Ech, wspomnienia…Z wielką przyjemnością przeszłam się ponownie, nagrzanymi słońcem, ulicami Rodos, to był wspaniały urlop 🙂 Pomysł z prezentacją zdjęć w formie filmu, ze świetną ścieżką muzyczną, bardzo udany i oryginalny. Gratuluję debiutu na stronie FotoReportera 🙂

  5. millotaurus pisze:

    Mimochodem, albo raczej mimowolnie, obejrzałem te filmiki po raz drugi po dość długim czasie…i nieco mi wstyd za ich jakość, ale niczego w nich zmieniać nie będę, bo były i są rejestracją „na gorąco” wyniesionych z tej wyspy wrażeń.
    Gdybym dziś powtórzył ten montaż, to mógłby być nieco bardziej sprawny i bardziej quasi-profesjonalny, ale przestałby być zapisem stanu ducha po tym urlopie, czyli stracił by na szczerości…niech więc zostanie, jaki jest 🙂

    Dziękuję Janko za miłe komentarze !!!

    • admin pisze:

      To niesamowita relacja. Dobrze, że dodałeś trochę tekstu. Nie jest to zwyczajny opis, ale jego kwintesencja. Wyłania się z niego niewyobrażalnie duża liczba miejsc odwiedzonych i doznanych wrażeń. Chyba nie ma „racjonalnego” sposobu na prezentację takiej wycieczki, ale na pewno można się bawić „potem” w filmiki tematyczne: o ludziach, architekturze, przyrodzie.

      Mnie się podoba możliwość kompleksowego spojrzenia na wyspę, jaką dały mi Twoje foto-kompozycje.

      • millotaurus pisze:

        Ha !
        Cieszę się, bo to oznacza,że mój cel został osiągnięty – pokazać miejsce poprzez swoje, mnie lub bardziej udane, fotografie !!!
        🙂

  6. JBB pisze:

    A nad wszystkimi obrazami unosi się jakaś nutka zadumy nad urodą świata, podziw dla twórców przedmiotów i budowli, które powstały w zamierzchłych czasach i nadal cieszą oczy swym pięknem i dostojeństwem.

  7. JBB pisze:

    Trzeciego dnia pomyślałam, że się teleportowałam do Holandii… ta zieleń i zacienione kanały, zupełnie nietypowe dla greckiej, nasłonecznionej wyspy.

    Podoba mi się sposób naprzemiennego pokazywania planów ogólnych i detali. Zaglądasz w każdy zakamarek, patio czy brukowaną uliczkę, leżącą zapewne poza szlakiem oferowanym przez biura podróży.

    • millotaurus pisze:

      To efekt tego,że zdjęcia są zmontowane w identycznej kolejności w jakiej były robione…stąd ta naprzemienność…pomyślałem sobie, że w ten sposób jakoś tam odzwierciedlam faktyczny spacer…:-)

  8. JBB pisze:

    Pomimo kłopotów z przeglądarką powędrowałam Twoim szlakiem kilka dni. Bardzo dobry pomysł z dynamiczną prezentacją zdjęć. Miejscami dobór sposobu wyświetlania jest tak trafny, że odnosiłam wrażenie, że oglądam film i widzę jachty płynące do portu.

    Tło muzyczne rewelacyjnie współgra z obrazem. Drugiego dnia pojawiają się ptaki, rzeźby ptaków i ścieżka dźwiękowa też zawiera ptasie trele. Super!

Dopisz tutaj swoje refleksje: