Zapraszamy do komentowania

4 Odpowiedzi do: “Indie. Goa – oaza plaż, zieleni i hippisów”

  1. jokato pisze:

    Kraj niesamowitych kontrastów, piękna relacja:)

  2. malby pisze:

    Feeria kolorów…trochę piękna, trochę kiczu. Ciekawy tekst, trafnie opisujący ten oryginalny kraj. Z przyjemnością przeczytałam Izo, nie mówiąc o oglądaniu zdjęć – fantastyczne! Pozdrawiam Ciebie i pana Toma Fiszera 🙂

  3. Isabeldeg pisze:

    Dla mnie też Indie są jak bajka, legenda. Poczytałm trochę i polecam Beaty Pawlikowskiej „Blondynka w Indiach”. Tomka opowieści też sa niesamowite i zawsze powtarza … dobrze, „że urodziłem się w Europie”. Natomiast corka znajomej jeździ tam co roku i mówi …” bez Indii nie mogę żyć”.

  4. JBB pisze:

    Jestem pod wrażeniem bogactwa kolorów, które widać i w materiałach, i biżuterii i w pamiątkowych słonikach. Jeśli to manufaktura, zarówno produkt, jak i barwniki, to tym bardziej efekty są godne podziwu.
    Izo, kusisz tymi Indiami, oj, kusisz 😉
    Podziękuj Tomowi za kolejną dawkę obrazów z tego niesamowitego kraju.

Dopisz tutaj swoje refleksje: